wtorek, 25 października 2016

Autumn | HAUL

Czy to już ta wspaniała pora roku? Jesień poprawia swoją opinie u mnie tylko kilkoma faktami:
❁ mogę w końcu nosić swetry,
❁ bez wyrzutów mogę oglądać seriale,
❁ nie mam poczucia winy za to, że nie wychodzę na podwórko ponieważ pogoda jest jaka jest,
❁ mogę stworzyć super dołującą jesienną playlistę bez martwienia się o to czy na prawdę jestem smutna czy po prostu mam ochotę na takie piosenki.
Jesienna depresja jeszcze mnie nie dopadła, ale niestety muszę podkreślić JESZCZE. Postanowiłam na zapas poprawić sobie humor i zapełnić swoją szafę jesiennymi rzeczami a pomogły mi w tym Sammydress oraz Zaful. Swetry, swetry i jeszcze raz swetry! Nigdy za dużo! Więc mimo, że moja kolekcja jest już pokaźnych rozmiarów postanowiłam dokupić następne dwa, które były strzałem w dziesiątke!  Fioletowy skradł moje serce krojem i stylem a granatowy w paski tym jak bardzo jest wygodny, cieplutki i uniwersalny. Długa koszula wyglądająca jak piżama również mnie urzekła tym jak ładnie wygląda na osobie. Zaskoczyło mnie to, że te rzeczy są z na prawdę świetnego materiału! Przyjemne, wygodne i o to chodzi. Wybrałam również coś na leniwe dni czyli bardzo luźne spodnie w paski i dużą koszulkę z... palmą. Mówiłam, że lubię palmy? No i najlepsze zostawiłam na koneic czyli porwane mom jeans. Jestem z nich bardzo zadowolona. Możecie sami zobaczyć jakie są genialne. Interesuje Was makijaż, który mam na zdjęciach? Na Waszą prośbę mogę zrobić o nim post! Zapraszam do obserwowania mnie na instagramie i oczywiście snapie polish_blogger! 
Koniecznie zaobserwujcie bloga snapbloggers oraz polajkujcie nasz fanpage! To tyle na dziś buziaki ♥︎





piątek, 21 października 2016

piątek, 14 października 2016

Holandia 2016

Hej słonka! Ostatnio może zauważyliście małą nieaktywność na moich mediach a śledzący mojego snapa (polish_blogger i snapbloggers) pewnie wiedzą dlaczego! Po tytule możecie się domyślić, że byłam w Holandii! Była to wymiana międzyszkolna, w której udało mi się uczestniczyć. Jeśli macie okazję wziąć udział w takiej akcji to koniecznie się zastanówcie! Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona ile taka podróż mnie nauczyła. Nie tylko języka, ale też innej kultury i zwyczajów. Cudowne przeżycie!

Mieszkaliśmy w Tilburgu, który bardzo zaskoczył mnie swoją nowoczesnością. W weekend pojechaliśmy do Rotterdamu, który chyba za bardzo przytłoczył mnie swoją wielkością i modernizmem. Najlepiej wspominam Amsterdam ponieważ jest niesamowicie otwarty na nowe osobowości a jego architektura to coś w czym się zakochałam! XIX wieczne kamienice nadają niezapomniany klimat.

Udało mi się zrobić wiele na prawdę cudownych zdjęć, którymi koniecznie chcę się z Wami podzielić! Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej piszcie koniecznie pytania w komentarzach a ja odpowiem na nie na snapie (polish_blogger). Trudno jest mi opisać wrażenia w jednym poście więc powiem krótko... Niezapomniana podróż i to co mówię każdemu czyli ''chcę wracać tam nie tylko wspomnieniami".