niedziela, 20 września 2015

Can't feel my face


T-SHIRT-pull&bear 
Shoes-adidas

Typowa niedziela. Szara i nudna. Ten weekend nie był dla mnie pozytywny. Najbardziej lubię spędzać czas w mieście ze znajomymi a nie siedząc i krztusząc się włosami kotów mojej babci. Oczywiście kocham te zwierzęta ale czemu ich sierść jest wszędzie! Jedyna kreatywna rzecz jaką robiłam to wymyślanie nazw w agario i jedzenie oreo. Jest mi tak nudno że nie mam
nawet sił na dokończenie Skins :')
Mam nadzieje, że szybko wrócę do domu i zdążę się z kimś spotkać. Tyko dzięki temu komuś ta beznadziejna niedziela
może być lepsza :)

Dobra jest kilka plusów leniwego weekendu, na przykład…  nie muszę się malować! To jest istotne. Nie myślę też o szkole… Zazwyczaj niedziela wiąże się dla mnie z dużym stresem dotyczącym następnego tygodnia a teraz w ogóle go nie czuje. Może to tez dzięki temu że uczę się w bardzo miłej atmosferze i wokół świetnych ludzi :)




















Ten wpis jest dość krótki, choć siedziałam nad nim bardzo długo. Myślę, że z czasem posty będą dłuższe i coraz lepsze! Wielką przyjemność sprawiło mi robienie zdjęć, bardzo twarzowych jak widać. To nie jest dobry dzień na fotografowanie twarzy! Zdecydowanie :)






sobota, 19 września 2015

So let me restart.


Nie chce ukrywać tego, że nie mam pojęcia jak zacząć ten post i co mam tu napisać. Wypadałoby może opisać siebie i takie tam ale to jest takie nudne, i tak nikogo to nie obchodzi. Boje się publikować ten wpis bo wiem że mam bardzo wielu znajomych, którym pewnie nie spodoba się to co robię i nie chce żeby ktokolwiek kogo znam dowiedział się o blogu. No więc ujawnia się jedna z moich cech! Boję się zdania innych. Cudownie. Musze przestać przejmować się takimi głupotami!

Od kilku miesięcy poszukuje jakiegoś hobby, czegoś w czym mogę się spełniać, na co mogę wykorzystywać wolny czas. Nie potrafię określić co lubię robić, jaka jest moja pasja i co jest we mnie interesującego. Od dwunastego roku życia interesowałam się działalnością w internecie. Oczywiście to było głupie i żałosne i za wszystkie grzechy żałuje. Lubiłam pisać, robić zdjęcia i takie tam. Teraz się tego wstydzę, ale najważniejsze jest to że jakoś się spełniałam i że robiłam to co lubię nie przejmując się zdaniem innych. Czemu by do tego nie wrócić? Nadal lubię robić zdjęcia, chociaż wiem że nie jestem w tym najlepsza, ale czy nadal lubię udzielać się w internecie, to chce sprawdzić. Myślę że posiadanie pasji jest tym do czego każdy dąży, jedni lubią kręcić filmiki, rysować, czytać książki, tańczyć, uprawiać jakiś sport a inni lubią robić zdjęcia i napierdalać w klawiaturę.

Mam nadzieję, że zdobędę się na odwagę i udostępnię ten post i w jakiś sposób będę kontynuować tą ''działalność''.