czwartek, 26 maja 2016

Time

Wiecie za czym najbardziej tęskniłam przez zimę? Za ciekawym spędzaniem czasu. Jak wiecie lub i nie wiecie, dla mnie czas jest bardzo ważny i nie lubię go marnować siedząc w domu przed telewizorem, siedząc sama w pokoju z laptopem i grami. Nie cierpię takiej nudy! Lubię być zabiegana, poumawiana bo wtedy czuję się choć trochę potrzebna. 
Ostatnie tygodnie właśnie takie są co sprawia, że moje samopoczucie jest coraz lepsze. Więc może opowiem Wam trochę o dniu, w którym były robione zdjęcia? 
Cudowny poranek, w końcu miałam okazję by się wyspać więc jak tu nie być szczęśliwym? Tego dnie spędzałam czas z moją przyjaciółką za czym bardzo tęskniłam od chwili pójścia do innych szkół. Było bardzo miło. Następnie poszłam na ognisko, na którym również bardzo ciekawie spędziłam czas. Ten dzień uznałabym za bardzo udany gdyby nie jeden szczegół. Wracając samochodem z ogniska tata zaczął mówić o tym, że mój mały kot nie zostanie spadochroniarzem. Aha. Tate co? W końcu wyciągnęłam od niego informacje, że mój mały kilku miesięczny kotek spadł z sześciu pięter bloku. Byłam przerażona. Ci co obserwują mnie na prywatnym snapie (polish_blogger) oraz na snapie snapbloggers, wiedzą jak bardzo się przejęłam. Teraz jest już wszystko dobrze a kotek nie potrzebuje żadnych zabiegów. Ulga! No więc właśnie odkryliście moją kolejną słabość czyli koty... Do tych stworzonek umiem się bardzo przywiązać. 
Dosyć o kotach! Czas na to co najbardziej kocham czyli zdjęcia!













No i oczywiście nie mogłabym Was zostawić bez zdjęcia tej małej łajzy w słodkim czerwonym gipsie. Kurcze miałam już nie pisać o kocie!
No cóż nie wyszło mi.
Mam nadzieję, że podoba Wam się taka forma posta, w której jest bardzo dużo zdjęć, bo przyznam szczerze, że dla mnie tworzenie go sprawia dużą przyjemność.
Powodzenia w tym tygodniu słoneczka!



INSTAGRAM

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz