niedziela, 3 stycznia 2016

2015


Myślę, że środek nocy to idealny moment na podsumowanie ubiegłego roku. Dużo myślałam nad ostatnimi zmianami, które zaszły w mojej głowie, we mnie i w moim otoczeniu. Zacznijmy od początku.
Rewolucje w mojej głowie zapoczątkowała pewna osoba, dzięki której tamten rok zaczął się dla mnie najlepiej jak tylko mógł. Mój sposób myślenia wydoroślał i potrafiłam powiedzieć sobie co powinnam robić a co nie. Szkoła... moje starania zostały nagrodzone czerwonym paskiem i bardzo przyzwoitą średnią (5.23 o ile dobrze pamiętam), która bardzo mnie satysfakcjonuje. Wyniki egzaminu były bardzo dobre i dzięki nim zapoczątkowała się moja przygoda w ''wymarzonym'' liceum. Nadeszły wakacje... jedne z lepszych jakie miałam! Skończyłam wtedy 16 lat świętując je z najbliższymi przyjaciółmi. Zaczął się rok szkolny. Zupełnie nowe otoczenie, w którym bardzo szybko się zaklimatyzowałam sprawiło, że ostatnie miesiące minęły mi bardzo szybko.



Ten rok był dla mnie pełen zmian na dobre, pełen pozytywnych emocji, dobrego towarzystwa, ciekawych wydarzeń i miłości. Mam nadzieje, że 2016 dorówna a może i będzie lepszy od 2015. Obym wytrwała w swoich postanowieniach i znajdowała nowe cele czego życzę Wam wszystkim :*
Powodzenia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz