czwartek, 24 grudnia 2015

Flawless


Od dawna szykowałam się do tego postu ponieważ makijaż jest czymś co uwielbiam i do czego bardzo się przykładam! Mam nadzieje, że polubicie posty w takim stylu bo planuje ich więcej :) 
Dajcie znać co wam się spodobało. Miłego czytania :*

Zaczynam od nawilżenia twarzy i nałożenia kamuflażu z CATRICE pod oczy, na powieki i na małe niedoskonałości.


Podkład nakładam zazwyczaj gąbeczką lub palcami jednak tu zdecydowałam się na pędzel. Nakładanie podkładu... Nie lubię mieć jego na sobie, jest mi to niepotrzebne i czuję się wtedy ciężko ale w poście chciałam pokazać Wam pełny makijaż więc o to jest :)


Czas na utrwalenie i zmatowienie. Obecnie używam rozwalonego pudru z Avon, który bardzo lubię, ale w szafce czeka na mnie niezaczęty StayMatte, który również dobrze się sprawdzał.


Zajmuję się za oczy. Na początku nakładam matowy cień w kolorze delikatnie ciemniejszym od skóry. Na załamanie powieki nakładam ciemny brązowy cień. Podkreślam dolną powiekę pięknym rudawym cieniem.


 Na koniec rozświetlam kącik oka białą kredką a potem rozświetlaczem z lovely. Co do moich brwi szykuje o nich oddzielny post. Uwielbiam robić sobie kreski więc oczywiście nie pomijam tego kroku.



Nakładam bronzer na czoło i policzki.
I oczywiście rzęsy! Używam maskary lash sensational, którą uwielbiam i na pewno kiedyś jeszcze wspomnę o niej w poście.


Zazwyczaj nie maluje ust więc zostawiłam je tylko nawilżone. Całość prezentuje się mam nadzieję bardzo naturalnie. Makijaż zajmuje mi zazwyczaj 10-15 minut. Rano pomijam wiele kroków jak wspominany podkład, cienie na powiekach czasami i kreski więc zabiera mi to mniej czasu.

To na tyle! Powodzenia :* Niedługo wyniki konkursu więc lepiej sprawdźcie pocztę :*


I oczywiście korzystają z okazji chciałam Wam życzyć wesołych świąt w rodzinnym gronie, sukcesów i dążenia do celów :*

Chciałam Wam jeszcze pokazać pięknego bloga przemiłej dziewczyny! Queen-of-moon

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz